Gdybym wiedziała, że ta polecana firma przez mojego szwagra jest tak strasznie droga, to w życiu bym jej nie zatrudniła. Wymieniali moje okna tylko jeden dzień, nie narobili bałaganu, ale zapłaciłam za ich usługę tyle, że w życiu nie zapomnę o tym. I za każdym razem, kiedy będę spoglądać na te okna, to będą mi o tym przypominać. Polecana firma miała być naprawdę świetną, jej szef zapewniał mnie, że jeżeli zamówię okna od razu, to dostanę dwadzieścia procent rabatu. No i się zgodziłam bez konsultacji z mężem i obejrzeniem ofert innych firm. Myślałam, że ceny są porównywalne, bo nie orientowałam się jak naprawdę jest. To trochę głupie z mojej strony, ale podpisali umowę i już więcej nic nie dało się zrobić. Ale przynajmniej wiem, ze okna przetrwają bardzo wiele, są bardzo dobrej jakości i rzeczywiście widać to na pierwszy rzut oka i w domu też to odczuwam. Nie słychać hałasu za oknem, który dotychczas bardzo, bardzo mi przeszkadzał. Teraz nie mam już tego problemu. No i podobno w zimie w ogóle nie przepuszczają wiatru, ani zimnego powietrza. Bardzo na to liczę, bo pozwoliłoby mi zaoszczędzić sporo na ogrzewaniu domu. Jest ono z każdym rokiem coraz droższe. Rachunek mnie przeraża za każdym razem. Mam nadzieję, ze polecana firma przez mojego szwagra naprawdę okaże się być dobra i jej produkty tak samo, bo inaczej to się chyba załamie. Tak przepłacić za zwykłe okna, to mogę tylko ja. A jaka była reakcja mojego męża, kiedy usłyszał, że podpisałam umowę i zobaczył rachunek. Tak na mnie wrzeszczał, ze myślałam, że zapędne się pod ziemię. Zabronił mi już kiedykolwiek dokonywać takich zakupów samej. Nie mam zielonego pojęcia, co mnie podkusiło. Chyba ten dwudziestoprocentowy rabat tak na mnie podziałał. Inaczej na pewno od razu nie kupiłabym tych okien i nie podpisała żadnej umowy.
Certyfikaty dla rzetelnych firm
sobota, 1 października 2011
Polecana firma - zaufanie Klientów
Muszę sobie kupić nowy komputer, a dokładnie laptop. Mój stary jest już trochę za stary i nie za bardzo sprawny, więc przydałby się jakiś nowy, trochę lepszy. Tamten ma już prawie pięć lat i nie wiem czy dłużej będę miała cierpliwość na nim pracować. A nic się z nim już nie da zrobić. Chciałabym kupić teraz Niceo bardziej nowoczesny model ze wszystkimi bajerami, bo przecież technika cały czas idzie do przodu i już za rok okaże się być nieco zacofany. No, ale nie da się nadążyć nad tymi innowacyjnymi rozwiązaniami. Musiałabym chyba co pół roku, albo co rok kupować nowy sprzęt. I to nie tylko z komputerami tak jest, ale z każdym sprzętem elektronicznym. Nie jestem jakimś maniakiem komputerowym i nie znam się, nie wiem, jakie modele są najlepsze i która polecana firma najbardziej godna zaufania. Chciałabym kupić komputer jak najszybciej, ale sama na pewno tego nie zrobię, bo pewnie sprzedawca w sklep wcisnąłby mi wszystko, jeśli zacząłby zachwalać. A ja nie wiem sama, czego dokładnie chce. Kiedyś w tych sprawach mogłam poradzić się mojego chłopaka, a teraz to nie wiem, już do kogo mam zadzwonić. Bo na pewno nie skonsultuje tego z moją siostrą, która zna się na tym w takim stopniu, jak ja. Ostatnio polecana firma w jednym z programów komputerowych nawet przypadła mi do gustu, bo już wcześniej bardzo ją sobie ceniłam i słyszałam mnóstwo pozytywnych komentarzy na jej temat. I może właśnie na nią się zdecyduje, ale jeszcze dokładnie tego nie wiem. Będę musiała zorientować się w sklepie w dostępnych modelach i cenach, a później zadzwonić do kogoś i skonsultować to. Sama nie podejmę decyzji. Oczywiście użyteczny będzie też Internet, bo watro poczytać komentarze i oceny poprzednich użytkowników, aby sprawdzić, czy polecana firma jest naprawdę dobra. Tak będzie najlepiej.
Polecana firma - rzetelnośc firm
Kiedy jestem w sklepie, to nigdy nie wiem, który produkt spośród tak wielu mam wybrać. Czasami dotyczy to małych rzeczy, błahostek, a ja i tak stoję przed półką i patrzę się w nią jak sroka w gnat. No, ale po prostu nie wiem, który produkt wybrać. Często wygrywa polecana firma z reklam. Myślę wtedy, że skoro widać jej reklamę w telewizji, mediach i na ulicy, to na pewno jest dobra. Chociaż kiedy wrócę do domu, to znowu się zastanawiam, czy kupiłam aby dobre masło, proszek do prania, albo czekoladę. Jestem z natury bardzo niezdecydowaną osobą i ciężko jest mi dokonywać nawet najprostszych wyborów. Może to niektórych śmieszy, ale tak właśnie jest. Jeżeli zostaje mi gdzieś polecana firma, na przykład przez moich znajomych, ludzi na ulicy, czy w telewizji, to na pewno w przyszłości podczas zakupów będę się nad nią zastanawiać. A najbardziej wiarygodnym źródłem informacji jest dla mnie rada moich znajomych, przyjaciół i rodziny. To na nich najczęściej polegam i słucham ich rad. A poza tym, jeśli ktoś sprawdził daną rzecz mu bardzo się podobała, to nie mam przecież wątpliwości, czy to jest dobre. No przecież nikt znajomy mnie nie oszukuje i zazwyczaj zachwala dobre rzeczy, a przestrzega przed tymi, które nie są godne polecenia. A z reklam tego nie dowiemy się, niestety. Trzeba zaryzykować i kupić coś. Samemu sprawdzić. Inaczej nie przekonamy się, czy polecana firma jest, aby na pewno dobra i godna zakupu. I zazwyczaj tak mi się zdarza. Zobaczę coś w telewizji, czy Internecie i kupuję to w sklepie. Później okazuje się, że jest zupełnie inaczej. Moja łatwowierność, oprócz niezdecydowania, to chyba największa wada. Chciałabym, aby wreszcie udało mi się odmówić komuś w sklepie, gdy zachwala dany jogurt, kawę lub inny produkt. Nawet, jeżeli nie jestem do końca przekonana.
Program Polecana firma
U mojej sąsiadki przez ponad miesiąc fachowcy ocieplają i tynkują mieszkanie. Tak trwa to już cały miesiąc! Ja nie wiem, co oni w ogóle robią. Co prawda kładli również gładź na ściany w mieszkaniu. Ale to tylko cztery pokoje i kuchnia. A zajmuje im to wszystko tyle czasu. Polecana firma, która wcześniej miała robić cały remont, niestety w ostatniej chwili musiała zrezygnować, ponieważ dwóch jej pracowników natychmiast musiało wyjechać za granicę. No i moja sąsiadka została na lodzie. Była już przygotowana na remont i cały bałagan z nim związany, a tu okazuje się, że polecana firma rezygnuje. Była na początku bardzo zła. Chciała bardzo zrobić ten remont jeszcze przed tą jesienią, ale już w to zwątpiła. Myślała, ze polecana firma przez jej wujka przyjedzie i w dwa tygodnie zrobi całą pracę. A tu takie rozczarowanie. Ale nie poddała się i postanowiła znaleźć nowych fachowców, którzy podejmą się tej pracy. A nie było to wcale takie łatwe, bo zazwyczaj firmy remontowej szukać trzeba na kilka tygodni, a nawet miesięcy przed pracą. Weilu teraz wyjeżdża do pracy do Niemiec, bo tam mają większe pieniądze i trzeba szukać bardzo długo dobrego specjalisty. Gdyby Bożena wiedziała, że nie przyjdą do niej, to znaglałaby kogoś innego. No i teraz w ostatniej chwili udało jej się znaleźć specjalistów. Jednym z nich jest były chłopak jej córki. A zarazem mój bardzo daleki kuzyn. Pamiętam, że chodzili ze sobą ponad rok, bo widziałam jak samochód Tomka bez przerwy stal wieczorami pod ich domem. Niestety rozstali się, bynajmniej tak powiedział mi mój tata. A już myślałam, że zostaniemy rodziną z obu stron. Bo sąsiedzi są również nasza daleką rodzina i znamy się przecież od zawsze. Jednak losy potoczyły się zupełnie inaczej. A teraz Jola znowu codziennie widuje Tomka. Pewnie jej z tym ciężko.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)