Kiedy jestem w sklepie, to nigdy nie wiem, który produkt spośród tak wielu mam wybrać. Czasami dotyczy to małych rzeczy, błahostek, a ja i tak stoję przed półką i patrzę się w nią jak sroka w gnat. No, ale po prostu nie wiem, który produkt wybrać. Często wygrywa polecana firma z reklam. Myślę wtedy, że skoro widać jej reklamę w telewizji, mediach i na ulicy, to na pewno jest dobra. Chociaż kiedy wrócę do domu, to znowu się zastanawiam, czy kupiłam aby dobre masło, proszek do prania, albo czekoladę. Jestem z natury bardzo niezdecydowaną osobą i ciężko jest mi dokonywać nawet najprostszych wyborów. Może to niektórych śmieszy, ale tak właśnie jest. Jeżeli zostaje mi gdzieś polecana firma, na przykład przez moich znajomych, ludzi na ulicy, czy w telewizji, to na pewno w przyszłości podczas zakupów będę się nad nią zastanawiać. A najbardziej wiarygodnym źródłem informacji jest dla mnie rada moich znajomych, przyjaciół i rodziny. To na nich najczęściej polegam i słucham ich rad. A poza tym, jeśli ktoś sprawdził daną rzecz mu bardzo się podobała, to nie mam przecież wątpliwości, czy to jest dobre. No przecież nikt znajomy mnie nie oszukuje i zazwyczaj zachwala dobre rzeczy, a przestrzega przed tymi, które nie są godne polecenia. A z reklam tego nie dowiemy się, niestety. Trzeba zaryzykować i kupić coś. Samemu sprawdzić. Inaczej nie przekonamy się, czy polecana firma jest, aby na pewno dobra i godna zakupu. I zazwyczaj tak mi się zdarza. Zobaczę coś w telewizji, czy Internecie i kupuję to w sklepie. Później okazuje się, że jest zupełnie inaczej. Moja łatwowierność, oprócz niezdecydowania, to chyba największa wada. Chciałabym, aby wreszcie udało mi się odmówić komuś w sklepie, gdy zachwala dany jogurt, kawę lub inny produkt. Nawet, jeżeli nie jestem do końca przekonana.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz